Buddyzm tybetański bardzo się rozprzestrzenił w ciągu ostatnich pięćdziesięciu lat, ale mam wrażenie, że choć rozprzestrzenia się szeroko, nie trafia głęboko i większość z nas skupia się tylko na rytuałach i powierzchownym znaczeniu. Czy nowe pokolenie nauczycieli buddyjskich nie powinno zmienić stylu nauczania? Dotarliśmy bowiem do krytycznego momentu na świecie, jeśli chodzi o ekologię, przemoc itd.

Ostatnie statystyki wyszukiwarki Google mówią, że zmniejsza się liczba wpisów dotyczących buddyzmu, ale za to rośnie zainteresowanie medytacją i uważnością. Oznacza to, że zmniejszył się entuzjazm dla buddyzmu jako religii, a jednocześnie coraz więcej uwagi poświęca się tematom i praktykom buddyjskim, takim jak medytacja czy uważność. Jakie płyną z tego wnioski?

Źródłem praktyk uważności i medytacji jest buddyzm, jednak obecnie praktyki te zmieniają się tak bardzo i tak daleko odbiegają od swych korzeni, że coraz mniej mają z buddyzmem wspólnego. Stały się produktem komercyjnym a ta komercjalizacja drastycznie odróżnia je od buddyzmu.

Ktoś mógłby powiedzieć, że z pewnego punktu widzenia to nie jest takie złe – teraz więcej ludzi dowiaduje się o tych praktykach i może się z nimi zapoznać. Ale z perspektywy buddyzmu praktyki te się dewaluują, zatraca się ich prawdziwe znaczenie nauczane w buddyjskich pismach. Dharma staje się modą, czyli czymś co pomaga na pewien czas uporać się z problemami naszej psychiki. Wiąże się z tym zatem zagrożenie, że stracimy zupełnie z oczu jej prawdziwe, długofalowe cele – wyzwolenie i wszechwiedzę.

Dzisiaj w ramach buddyzmu ważne jest przełożenie teorii na praktykę. W buddyzmie jest dużo filozofii, ale trudno, by ona sama pomogła nam w trudnych sytuacjach, jak na przykład zagrożenia dla środowiska. Nasza zachłanność wymyka się spod kontroli i musimy nad nią zapanować. Do tego zaś potrzebujemy jakichś praktycznych metod. Sama filozofia nam w tym nie pomoże. Na szczęście buddyzm to nie tylko filozofia, ale też praktyczne instrukcje, które możemy zastosować w życiu. Jest wiele sposobów ćwiczenia umysłu, szczególnie w buddyzmie tybetańskim jest tak wiele pouczeń związanych z treningiem umysłu. Szerokie upowszechnianie tych metod przyniosłoby wiele pożytku.

Z wizyty Jego Świątobliwości w Root Institute, Bodhgaja, 15 marca 2016

Źródło: 17karmapa.pl