Poniższy tekst został zaczerpnięty z nauk, jakie Khenpo Tsultrim Gyamtso Rinpocze wygłosił 30 sierpnia 1991, będących częścią tygodniowego seminarium na temat Milarepy. Jest to komentarz do fragmentu napisanej przez Milarepę „Pieśni radości jogina”. Zredagowany przez Jima Scotta wykład, został następnie opublikowany w Vajradhatu Sun, vol 14 nr 1 z 1991 r.

Oby dla pożytku czujących istot, które są niezliczone i nieograniczone jak przestrzeń, został urzeczywistniony ten cenny poziom doskonałego i kompletnego Stanu Buddy. Aby to osiągnąć, [praktykujący] musi podjąć wysiłek słuchania, przemyśliwania i medytowania na tak autentyczne nauki jak nauki pana joginów, Milarepy, który w swojej pieśni [zaśpiewanej] w śnieżnych górach Yolmo w Nepalu wyjaśnił głębokie znaczenie trzech gwoździ mahamudry. Podejmując wysiłek, rozwija się zobowiązanie do Oświecenia czyli bodhicittę.

Obdarz błogosławieństwem potrzebnym do podstawowej praktyki.

Podejście lamy do poglądu, medytacji i zachowania.

Lama, który jest mistrzem, posiada określony sposób wyjaśniania poglądu i za jego podejściem się podąża. Posiada on również sposób podejścia do medytacji i zachowania, a [praktykujący] prosi go o błogosławieństwo niezbędne do tego, by zasadniczo praktykować w ten sposób. W tym wypadku słowo „zasadniczo” oznacza, że posiada się zdolność robienia tego w sposób podstawowy, naturalny, bez większego wysiłku. Błogosławieństwo lamy jest potrzebne do faktycznego spełnienia praktyki poglądu, medytacji i działania w sposób, który jest wolny od błędów i złudzenia. Jeśli uważa się, że pogląd można przedstawić sobie zgodnie z własnymi zdolnościami, lub że będzie się w stanie medytować zgodnie z własną ideą, albo przepisanym przez siebie postępowaniem, oznacza to angażowanie się w pewnego rodzaju błędy i złudzenia. Aby te trzy mogły zostać właściwie przeprowadzone, wymagane jest błogosławieństwo lamy.

Są trzy gwoździe, które należy wbić w związku z poglądem.
Są trzy gwoździe, które należy wbić w medytacji.
Są trzy gwoździe, które należy wbić w związku z postępowaniem.
Są trzy gwoździe, które należy wbić w kategorii rezultatu.

Okazuje się, że trzy gwoździe nie są trzema, lecz że trzy istnieją dla
każdej z czterech dziedzin: poglądu, medytacji, działania i rezultatu.
Jakie jest tu znaczenie terminu „gwóźdź”? Można powiedzieć, że oznacza on
trzy punkty, w sensie trzech istotnych punktów, jakie należy zrozumieć.

Gwoździe odnoszące się do poglądu są trzy.
Wyjaśnia się, że zjawiska życia są czynnikiem umysłu,
Umysł sam w sobie jest świetlistością,
W której nie ma dyskursywnych identyfikacji.

Na początku najważniejszy jest pogląd. Trzy najistotniejsze punkty, jakie należy wiedzieć o poglądzie, zostały tutaj przedstawione. Pierwsze stwierdzenie, że wszystkie zjawiska mają miejsce w obrębie uwarunkowanej egzystencji oznacza, że wszystkie zjawiska są zawarte w umyśle, przez co rozumie się fundamentalną Naturę Umysłu. A zatem, w poglądzie mahamudry wszystkie zjawiska opisuje się jako manifestację energii i grę umysłu. Nie jest to sposób, który wyjaśnia się w poglądzie cittamatry, gdzie mówi się, że zjawiska pojawiają się w rezultacie nawykowych tendencji zgromadzonych w świadomości podstawowej czyli alaji, żywionych formami zjawisk, które są w tym wypadku złudzeniami. Jednak na poziomie mahamudry zjawisk tych nie opisuje się jako złudzeń opartych na nawykowych tendencjach świadomości podstawowej, ale mówi się o energii i grze samego umysłu, świetlistości umysłu, manifestującej się pod postacią zjawisk.

Następna linijka opisuje sam umysł i odnosi się do zasadniczego podłoża czyli Natury Umysłu, która jest świetlistością czyli przejrzystym światłem. Ponieważ sam umysł jest przejrzystym światłem, można by pomyśleć, że jest czymś, co naprawdę istnieje lub jest faktycznie w czymś zakorzeniony. Tak jednak nie jest. Zostało to wyjaśnione w następnej linijce, która mówi, że w przejrzystym świetle czyli przejrzystości nie ma niczego, co można by dyskursywnie zidentyfikować. Wykazuje to, że Natura Umysłu znajduje się poza wszelkimi konceptualnymi wytworami, jakie stosują się do tej natury przejrzystego światła. Jest to śunjata przekraczająca konceptualne wytwory. To pogląd, który należy całkowicie i bezbłędnie zrozumieć.

Ostatnie stwierdzenie, że w takiej naturze nie ma niczego, co można by dyskursywnie zidentyfikować, można wyjaśnić w zgodzie z prasangika-madhjamiką czyli pustką ego lub według pustki innego czyli poglądu madhjamiki szen-tong. Jeśli wyjaśnia się to według prasangika-madhjamiki, to analizując tę ostateczną naturę przy pomocy logiki, odkrywa się, że znajduje się ona poza wszelkimi konceptualnymi wytworami. Jest to czysta istota, która jest pusta, pozbawiona wszelkich konceptualnych wytworów. W ten sposób wyjaśnia to pogląd prasangiki. Można to także wyjaśnić według madhjamiki szen-tong, czyli tego pośredniego poglądu, którym jest pustka innego. W takim wypadku można to wyjaśnić jako przejrzyste światło, które jest puste, pozbawione wszelkich konceptualnych wytworów. To przejrzyste światło pozbawione wszelkich konceptualnych wytworów można też opisać jako pierwotną mądrość lub wielką błogość. Jest to zgodne z poglądem mahamudry. Nierozdzielność błogości i śunjaty wolnej od konceptualnych wytworów, jest sposobem, w jakim opisuje się w mahamudrze to przejrzyste światło poza identyfikacją. W celu osiągnięcia pewności poglądu, na początku musi się wbić trzy gwoździe.

Trzy gwoździe, jakie należy wyjaśnić w medytacji to:
Myśl wyzwala się w dharmakaji,
W świetlistej świadomości jest błogość, oraz
Spoczywanie w równowadze jest nie wymyślone.

Pierwszy gwóźdź jest taki, że myśl wyzwala się w dharmakaji, myśl jest koncepcją, a koncepcje są obecnością dualistycznego zjawiska. Tak więc każda koncepcja związana z dualistycznym zjawiskiem postrzegającego i postrzeganego, czyli z podmiotem i przedmiotem, wyzwala się sama z siebie w dharmadhatu, w dharmakaji, w przejrzystym świetle, mahamudrze, zasadniczym podłożu umysłu. Milarepa mówi, że tak się mają rzeczy. Czasownik, którego używa Milarepa wskazuje, że jest to sprawa własnego doświadczenia; jest to coś całkowicie pewnego i nie ma wobec tego żadnych wątpliwości. Jeśli więc mówi się, że myśli wyzwalają się w dharmakaji, oznacza to, że jakakolwiek koncepcja związana z dualistyczną percepcją wyzwala się sama z siebie w przestworze dharmakaji, który jest pozbawiony dualistycznych zjawisk. Tego właśnie Milarepa doświadczył w medytacyjnej równowadze, czyli wtedy gdy faktycznie przebywał w stanie medytacji. Następnie wyjaśnił to w okresie pomedytacyjnym.

Można tu zapytać, czego się faktycznie doświadcza podczas medytacji i jakie koncepcje wyzwalają się same z siebie w dharmakaji? Czego faktycznie doświadcza się lub jak się tego doświadcza? Odpowiedź znajduje się w następnej linijce, która mówi, że w świetlistej świadomości znajduje się błogość. Kiedy umysł spoczywa w swoim zasadniczym podłożu, w naturze mahamudry, nie jest to zwykła próżnia ani pewnego rodzaju nieświadomy stan, czy też stan pozbawiony jakiejkolwiek uważności. Przeciwnie: w tym umyśle istnieje przejrzystość, świetlistość i pełnia. Tę świetlistość kojarzy się z doświadczeniem błogości. W świetlistej świadomości w sposób naturalny obecne jest głębokie doświadczenie błogości. Doświadczenie to jest czymś, co jedynie wówczas może być autentyczne, jeśli jest wolne od wytworów. W związku z tym wszelka medytacja, która jest sztuczna lub zawiera wymysły, nie przybliży [praktykującego] do doświadczenia mahamudry i nie będzie rzeczywistą medytacją mahamudry. Faktyczna medytacja mahamudry jest zawsze całkowicie niewymyślona. Jakie zalety ma poznanie tego rodzaju medytacji? Ponieważ medytacja mahamudry obejmuje wszystkie koncepcje samowyzwolenia w dharmakaji, to także całe cierpienie i splamione stany emocjonalne czyli kleśe, wyzwolą się same z siebie poprzez taką medytację. Jest tak dlatego, ponieważ cierpienie i kleśe mają konceptualną naturę. Jeżeli nie zrealizowało się natury mahamudry, jest się przedmiotem cierpienie i kleś, będących ruchem pojęć i stanowiących konceptualną aktywność poruszającą umysł. Jeśli jednak wie się jak medytować na mahamudrę, ta konceptualna aktywność wyzwoli się sama z siebie w ostatecznej naturze umysłu i wówczas nie będzie cierpienia ani kleś. Cytowany wers mówi o tym następująco:

Jeżeli wie się jak medytować na mahamudrę,
Gdzie wszystkie myśli uwalniają się z siebie w chwili powstania,
To ponieważ wszystkie konceptualne poruszenia wyzwalają się same z siebie,
Osiąga się wolność od wszelkiego cierpienia i kleś.
Trzy gwoździe postępowania wyjaśniono jako trzy:
Dziesięć pozytywnych działań jest naturalnym przejawem postępowania,
Dziesięć negatywności jest w naturalny sposób czystych w swoim podłożu,
Strategie nie są w stanie stworzyć świetlistej pustki.  

To, co zostało powiedziane tutaj, odnosi się do jogina lub jogini, którzy bezpośrednio urzeczywistnili przejrzyste światło Natury Umysłu; w tym wypadku chodzi o samego Milarepę. Na podstawie jego realizacji wyjaśnia własne postępowanie lub postępowanie kogoś, kto posiada ten typ urzeczywistnienia.

Pierwsza linijka oznacza, że dla kogoś, kto posiada bezpośrednią realizację Natury Umysłu mahamudry, dziesięć pozytywnych działań jest naturalnym postępowaniem; powstają one w sposób naturalny z przebywania w przejrzystym świetle jako ruchu tej świetlistości w postaci dziesięciu pozytywnych działań ciała, mowy i umysłu.

Z drugiej strony, dziesięć negatywnych działań jest w naturalny sposób czystych w swojej podstawie. Ponieważ faktyczna Natura Umysłu jest świetlistością przejrzystego światła, i ponieważ jest to podłoże wszelkiego działania, wówczas, ponieważ dziesięć negatywności to tylko pojęcia, a podłożem tych pojęć jest przejrzyste światło, to dziesięć negatywności jest czystych w samej swojej postawie. Są one czyste w naturalny sposób, czyste same z siebie. Nie musi się ich wyznawać po kolei, żałować i usuwać, ale w sposób naturalny oczyszcza się je na podstawie tego, że same są ruchem przejrzystego światła. Jest to najwyższe wyznanie negatywnego działania, najwyższy sposób oczyszczenia negatywności. Jest to „pierwszorzędne” wyznanie. Ta świetlista śunjata, która jest mahamudrą, podstawowym umysłem, nie może zostać stworzona za pośrednictwem żadnej strategii. Nie ma żadnego sztucznego sposobu stworzenia świetlistej śunjaty. Ponieważ sama świetlista śunjata całkowicie przekracza manipulacje pojęć i ponieważ wszelkie remedia czy wszelkie metody, jakich można użyć, posiadają konceptualną naturę, nie są one w stanie stworzyć świetlistej śunjaty. To na podstawie ugruntowania całkowicie prawidłowego poglądu jest się w stanie praktykować całkowicie prawidłową medytację, rezultatem czego będzie w pełni prawidłowe postępowanie. I na odwrót, dzięki całkowicie prawidłowemu postępowaniu, wzmocni się właściwy pogląd w medytacji. A zatem, w kontekście wadżrajany lub mahamudry można się zaangażować w rozmaite formy postępowania. Te specjalne formy postępowania istnieją jako metody zmiany własnych koncepcji lub przejścia najrozmaitszych etapów na ścieżce. Tworzą one skuteczne środki, czyli szybkie metody dla nagłej i efektywnej zmiany i wyeliminowania pojęć, których jest się podmiotem. Przykładem sposobu, w którym postępowanie może się zmienić w rezultacie zrozumienia tego co się dzieje, może być rozpoznanie tego, że się śni i że zjawiska doświadczane we śnie nie istnieją w sposób rzeczywisty. Dzięki zrozumieniu, że zjawiska nie istnieją w taki sposób jak nam się to wydaje, jest się w stanie je zmienić. Można na przykład latać na niebie itd. Własne postępowanie można zmienić dzięki rozpoznaniu braku prawdziwej natury doświadczanych zjawisk. Ta zmiana postępowania reprezentuje doświadczenie uwolnienia się z myśli o prawdziwym istnieniu tych zjawisk.

Trzy gwoździe, które idą wraz z rezultatem, są następujące:
Nirwany nie sprowadza się skądinąd,
Samsara nie jest złożona gdzieś indziej,
Pewne jest, że umysł jednostki jest Buddą.

Pierwszy istotny punkt związany z rezultatem jest taki, że Nirwana nie jest czymś, co powstaje na skutek zewnętrznego działania, co zostaje spełnione dzięki zewnętrznej ingerencji, nie jest też czymś na nowo stworzonym, tak jakby była czymś, czego tam nie było. Jest to pierwsza rzecz, którą należy „wyprostować”. Nirwana nie jest czymś, co musi zostać na nowo stworzone.

Po drugie, samsary nie musi się wykluczać, odkładać na bok, pozbywać się, w znaczeniu oddzielenia jej od siebie. Jeśli osiągnie się pewność zrozumienia, że nie jest ona czymś, co należy oddzielić, jest to zrozumienie tego, czym jest samsara. Samsara nie jest niczym innym, aniżeli urzeczywistnieniem umysłu przejrzystego światła mahamudry. Dopóki nie zostanie ono urzeczywistnione, pozostaje się pod wpływem dualistycznych percepcji. Po urzeczywistnieniu natury przejrzystego światła, złudzenia związane z dualistyczną percepcją same z siebie znikają. Nie musi się ich odkładać czy wysyłać gdzieś, na inne miejsce. Po trzecie, pewne jest, że umysł jednostki jest Buddą. Milarepa mówi o tym z własnego doświadczenia, dając wyraz własnej pewności. [Milarepa] osiągnął wolność od wszelkich wątpliwości [co do tego, że] własny podstawowy umysł, natura mahamudry, jest pozbawiony dualizmu postrzegającego i postrzeganego i sam w sobie jest ostatecznie Buddą. W powiedzeniu, że własny umysł jest Buddą, wyróżnia się dwa rodzaje Buddy czyli dwa poziomy; można by więc powiedzieć, [że istnieje] ostateczny czyli autentycznie rzeczywisty Budda oraz relatywny czyli pozornie rzeczywisty Budda. W związku z autentycznie rzeczywistym Buddą możemy dokonać dwóch podziałów. Autentycznie rzeczywisty Budda jest dharmakają. Można mówić o dharmakaji, która jest w naturalny sposób czysta albo można mówić o dharmakaji uwolnionej z przypadkowych splamień. Powiedzenie Milarepy, że własny umysł jest Buddą, odnosi się do podstawowej natury własnego umysłu jako autentycznie rzeczywistego Buddy, naturalnie czystej dharmakaji. W związku z nią Milarepa nie ma wątpliwości, ani wahań. Zazwyczaj myśli się, że samsara jest aspektem, który należy wyeliminować, a Nirwana jest rezultatem jaki należy stworzyć. Mówi się tutaj o przekroczeniu obu aktywności. Jako ilustrację tego, o czym mowa, weźmy doświadczenie we śnie, w którym wpada się do błotnistego bagna i zostaje się przez nie całkowicie wchłoniętym; błoto mamy we włosach, oczach i uszach. Doświadczamy wielkiego cierpienia. Nie czujemy się zbyt dobrze. Następnie, we śnie myjemy się w czystej wodzie i zmywamy z siebie całe to brudne błoto.

Jeśli przyglądamy się temu, co się dzieje, jest to złudzenie wzięcia snu za rzeczywistość i nadanie błotu mocy zabrudzenia ciała. Nie ma ono jednak innej zaciemniającej możliwości, oprócz pojęcia błota we śnie, które wydaje się posiadać prawdziwą naturę. W podobny sposób swoją moc oczyszczeniu ciała ze złudzenia woda we śnie zawdzięcza nie rozpoznaniu, że ma to miejsce we śnie, kiedy to myśli się, że śni się o faktycznie istniejącej wodzie. W rzeczywistości nic tam nie ma; nie ma błota brudzącego ciało, ani oczyszczającej go wody. Nie ma nawet jednego atomu błota czy wody, stanu, który trzeba oczyścić, ani oczyszczającego sprawcy. Żadne z nich nie jest obecne w inny sposób, oprócz własnego konceptualnego złudzenia. Rozpoznając, że cała rzecz jest snem, dostrzega się, że nie było ciała zabrudzonego błotem, ani żadnej na nowo osiągniętej czystości po oczyszczeniu tego brudu. Jest to przykład, który ilustruje sposób, że samsara nie jest czymś, co powinno zostać wyłączone bądź odłożone na inne miejsce, a Nirwana nie jest czymś stworzonym z zewnątrz. Rozpoznając, że się śni, rozumie się, iż nie było ani stanu brudu, ani stanu czystości.

Wśród trzech gwoździ jest jeden, który należy sobie wbić do głowy.
Jest to gwóźdź śunjaty czystej istoty –
Autentyczny lama wie, w jaki sposób wbić go sobie do głowy.
Jeśli analizujesz za dużo, nie wejdziesz w to.
Współwyłaniające się urzeczywistnienie wbije ci go do głowy.

Mimo iż trzy odmienne gwoździe zostały wyjaśnione w związku z poglądem, medytacją i działaniem, wszystkie trzy po „ugotowaniu” stają się jednym. Ten jeden gwóźdź jest śunjatą czystej istoty czyli śunjatą ostatecznej natury. Autentyczny lama wie jak należy wbić ten gwóźdź. Szczególną pracą autentycznego lamy jest więc umiejętność wbicia na [właściwe] miejsce gwoździa śunjaty, będącego czystą istotą. Nie uda się to, jeśli za dużo się analizuje. Podjęta tutaj analiza ma charakter logiczny i jest potrzebna na początku w celu ustanowienia teoretycznej pewności w związku z autentyczną rzeczywistością. Obejmuje ona rozumowania związane z jednością i wielością itp. Jeśli jednak kontynuuje się używanie podobnych do tych analitycznych metod, polega się na analizie przy badaniu ostatecznej natury oraz myśli o tym, czy jest ona jednością czy wielością itd., nie będzie się w stanie wejść w medytacyjne uspokojenie w ostatecznej naturze. Jeśli natomiast postępuje się w ślad głębokich wyjaśnień lamy, zdobędzie się skuteczne środki, dzięki którym będzie się w stanie bezpośrednio wejść w medytacyjne uspokojenie, by w nim ujrzeć ostateczną naturę.

Współwyłaniające się urzeczywistnienie oznacza wbicie sobie tego do głowy. Współwyłaniające się urzeczywistnienie jest poznaniem tego jak umysł powinien spocząć naturalnie w swoim własnym przepływie. Jeśli wie się jak w naturalny sposób zrelaksować umysł sam w sobie, jest to współwyłaniające się urzeczywistnienie, które ostatecznie nas przekonuje (dosł. „wbija nam gwóźdź do głowy”).

Te trzy gwoździe, które w są w istocie jednym gwoździem, zostały dalej opisane w następującej strofie:

Należy się podzielić tymi narzędziami dostarczającymi pewnych nauk;
Pojawiły się w umyśle jogina, który ułożył z nich pieśń.
Oby zadowoliły wasze serca, uczniowie: synu i córko.  

W tej pieśni Milarepa zwraca się do uczniów, którzy przybyli do niego do Tygrysiej Jaskini Lwiej Fortecy znajdującej się w śnieżnej górze Yolmo w Nepalu, gdzie z własnego doświadczenia przekazał im trzy gwoździe i jeden gwóźdź jako wspólną własność, aby się nią podzielili i nacieszyli. Należy dobrze się z nimi zapoznać. Trzeba mieć świadomość istnienia tych trzech gwoździ [koniecznych] dla urzeczywistnienia mahamudry; trzeba dobrze poznać, w jaki sposób je wbić, ponieważ dzięki tej wiedzy zrealizuje się zasadniczą naturę, umysł mahamudry.

Przekład:
Karma Jinten Sangpo

Źródło: padmasambhava.pl