W obecnym stuleciu doświadczyliśmy olbrzymiego postępu technicznego, w którego rezultacie znacznie polepszyły się nasze warunki życia. Pomimo to mamy świadomość, że rozwój materialny nie może spełnić wszystkich marzeń ludzkości. Co więcej, okazuje się, że niesie ze sobą pewne komplikacje, problemy i wyzwania. Sądzę więc, że największe tradycje religijne świata mogą mieć swój wkład w pomyślność ludzkości i potwierdzić swoje znaczenie również w obecnych czasach.

Ponieważ jednak większość tych religii rozwinęła się dawno temu, wiele aspektów ich nauk i tradycji straciło związek z teraźniejszością. Dlatego wydaje mi się, że ważne jest, aby dokonać rozróżnienia na esencję oraz kulturowe aspekty danej tradycji. To, co nazywam „rdzeniem” czy też „esencją”, to jej podstawowe przesłanie, takie jak zasady miłości i współczucia, które zachowują swoje znaczenie niezależnie od czasu i okoliczności. W miarę jak zmieniają się czasy, zmienia się kontekst kulturowy, dlatego ważne jest, by wyznawcy danej religii potrafili dokonywać w niej niezbędnych zmian, tak by odpowiadała ona problemom ich czasów.

W przeszłości społeczeństwa i społeczności były od siebie bardziej niezależne. W tych warunkach zasady jednego systemu religijnego oraz monolitycznej kultury miały sens i mogły trwać tylko w określonym kontekście kulturowym. Jednak sytuacja ta radykalnie się dziś zmieniła. Ludzkość nie może więc dłużej funkcjonować według poprzedniego modelu.

Najważniejsze jest więc, by przyjąć taki pogląd na świat, który bierze pod uwagę współistnienie wielu religii. Najlepszym sposobem sprostania temu wyzwaniu jest poznawanie odmiennych tradycji religijnych nie tylko z książek, ale poprzez spotkania z ich wyznawcami i wymianą doświadczeń. Istnieje naturalna podstawa dla rozwoju tolerancji kulturowej i religijnej, ponieważ ludzie wykazują wiele odmiennych skłonności, zainteresowań i potrzeb, a tej różnorodności odpowiada różnorodność proponowanych tradycji religijnych. Do dzisiaj wybuchają konflikty i pogłębiają się podziały pomiędzy społecznościami z powodu różnic wyznaniowych. Trzeba więc jak najszybciej doprowadzić do porozumienia pomiędzy różnymi systemami religijnymi i oprzeć ich wzajemne stosunki na szacunku.

Fragment książki „Moc współczucia”, Dom Wydawniczy REBIS,
tłumaczenie: Joanna Grabiak i Mikołaj Żarnawski  

Źródło: buddyzm.edu.pl