Budda Siakjamuni rozpoczął przekazywać Nauki tzw. drugiego cyklu, szesnaście lat po osiągnięciu Oświecenia. Cykl ten zawiera pouczenia „o braku cech” – o Pustce wszelkich zjawisk. Nie chodzi tu o negację ich bytu, lecz o wyjaśnienie rzeczywistej Natury zjawisk.

Wszystkie rzeczy, wszystkie zjawiska, same w sobie nie posiadają rzeczywistego bytu, są „puste”. Równocześnie jednak nieustannie się pojawiają. Najkrótszy wykład Buddy dotyczący ostatecznego braku istnienia jakiegokolwiek rzeczywistego bytu, przy jednoczesnym pojawianiu się wszystkich rzeczy na płaszczyźnie względnej, znajduje się w Sutrze Serca, gdzie powiedziano:

„Forma jest Pustką
Pustka jest Formą,
Forma nie różni się od Pustki,
Pustka od Formy”.

Stwierdzenie „Forma jest Pustką” oznacza, iż rzeczy nie posiadają inherentnej rzeczywistości, zaś „Pustka jest Formą” dotyczy tego, że zjawiska z natury swej „puste” – przejawiają się różnorako.

Wszystkie rzeczy istnieją współzależnie: z jednej strony same uzależnione są od innych rzeczy, z drugiej zaś, stanowią warunek powstawania następnych. Spójrzmy, dla przykładu, na elementy ziemi, wody, ognia i wiatru, z których składają się wszelkie zjawiska. Widzimy jasno, jak wszystkie na siebie wzajemnie oddziałują. Ziemia jest podstawą dla wszelkiego życia, ludzi, zwierząt, roślin. Element wody wpływa na stałość elementów, ich wzajemne przyciąganie i rozpuszczanie. Ogień rozmnaża i rozwija, a wiatr przemieszcza rzeczy, z miejsca na miejsce. Elementy mogą się łączyć, lecz także nawzajem niszczyć: woda gasi ogień, ogień spala rzeczy, a wiatr je rozwiewa. Zjawiska pojawiają się więc zawsze w określonych warunkach, a następnie „rozpuszczają” się i znikają. Nie istnieją zatem, niezależnie od siebie i dlatego też, nie mają realnego bytu. Zwykli ludzie, którzy nie zrozumieli „pustki” zjawisk, traktują je jako rzeczywiste i przywiązują się do cech, które im przypisują, co w konsekwencji prowadzi do powstawania uczuć przynoszących cierpienie. Natomiast Bodhisattwa, który pojął Pustkę, spostrzega wprawdzie rzeczy podobnie jak zwykli ludzie, nie żywi jednak złudnych przeświadczeń, o ich realnym bycie. Różnica polega więc nie na tym, co się widzi, lecz jak się to rozumie. Tilopa mówi o tym wyraźnie w następujących wersach:

„niezależnie od ilości
to nie rzeczy przykuwają nas
do uwarunkowanej egzystencji,
lecz nasze do nich przywiązanie”.

Stwierdzenie „Forma nie różni się od Pustki” oznacza, że Formy nie da się od Pustki oddzielić. Zjawiska, np. wazon, powstają, lecz nie posiadając własnej natury ponownie znikają. Forma i Pustka takiego zjawiska jak np. wazon są nierozerwalnie związane, co więcej, jedna jest zawsze cechą drugiej.

„Pustka nie różni się od Formy” znaczy, że nie istnieje Pustka, która byłaby czymś innym niż zjawiska. W chwili, gdy powstaje coś istnieje również „pustka” tego czegoś. Np. wazon nie istnieje realnie, jednak „pustka” wazonu i jego przejawienie się są nierozdzielne; bez wazonu nie można mówić o jego „pustce”.

W Sutrze Serca Budda mówi tak:

„nie istnieje ani Forma,
ani dźwięk, ani zapach,
ani smak, ani wrażenie”.

Stwierdzenie to nie jest negacją zjawisk, lecz odnosi się do opisanego wyżej faktu, że rzeczy „nie posiadają własnej natury”. Oto Nauka o „braku cech” dotycząca wszelkich zjawisk.

Budda Siakjamuni przepowiedział, że 400 lat po jego parinirwanie pojawi się nauczyciel, który udzieli dalszych Nauk o znaczeniu Pustki. Tym nauczycielem był Nagardżuna (tyb. Ludrup), który osiągnąwszy dzięki medytacji doskonałe zrozumienie znaczenia Pustki, napisał szereg traktatów. Jedne – zawierają filozoficzne podstawy dla zrozumienia Pustki i stanowią wykład filozofii Madhyamaki, inne – dotyczą głównie praktyki medytacyjnej, która prowadzi do rzeczywistego zrozumienia Pustki.

Jednym z najważniejszych tekstów Nagardżuny jest Mulapradżnia (tyb. Tsałe Sherab). W tekście tym jest powiedziane, że dla osiągnięcia Stanu Buddy niezbędne jest rozwinięcie właściwego zrozumienia względnej rzeczywistości, które stanie się fundamentem zrozumienia „pustej natury” wszelkich zjawisk. Podwaliną jest więc zrozumienie względnej rzeczywistości – świata postrzeganego – oraz sposobu w jaki doświadczają go zwykli ludzie. Ten poziom rzeczywistości stanowi ów aspekt, który odpowiada naszym zwykłym spostrzeżeniom (tzn. że wodę spostrzegamy jako wodę, a ogień jako ogień).

Ostateczna rzeczywistość – to według szkoły Madhyamaka fakt, że rzeczy „same w sobie” nie istnieją realnie, ponieważ powstają jedynie w związkach wzajemnych uwarunkowań. Gdyby naprawdę istniały niezależnie od siebie, wszystko pozostawałoby niezmienne i trwałe.

Z jednej strony rzeczy są „puste” z drugiej zaś jesteśmy w stanie doświadczać wszystkiego: zjawiska i sytuacje powstają, trwają i przemijają w najrozmaitszy sposób. Równocześnie, wszystko powstaje we wzajemnej zależności: jeden warunek stwarza inny, ów zaś prowadzi do następnego. Kwiat – np. zakwitnie tylko wtedy, gdy zaistnieją równocześnie odpowiednie warunki, takie jak nasienie, ziemia, woda, ciepło.

Takie jest znaczenie terminu „powstawanie we współzależności”. Aczkolwiek rzeczy nie istnieją realnie, to jednak nie można powiedzieć, że nie istnieją, bo przecież ciągle się pojawiają.

Filozofia szkoły Madhyamaka traktuje o porzuceniu dwóch skrajności w poglądach na temat istnienia i nieistnienia.

Fragment książki Tengi Rinpocze „Sutry i tantry. Drogi buddyzmu”,
Wydawnictwo „Góry”, Kraków 1994.
Przekład: Ewa Waldecka-Kurtyka.

Źródło: buddyzm.edu.pl

Czcigodny Tenga Rinpocze jest nauczycielem tradycji Karma Kagyu i trzecią, świadomą inkarnacją tulku Tengi. Przyszedł na świat w 1932 r. Otrzymał bardzo rozległe wykształcenie w zakresie rytuału, filozofii itd. Po ukończeniu trzyletniego odosobnienia podjął funkcje nauczyciela w Benczen. Po ucieczce z Tybetu w 1959 roku, Rinpocze zamieszkał w nowej siedzibie J.Ś. Karmapy w Rymteku (Sikkim). Spędził tam siedemnaście lat, przez dziewięć ostatnich piastował godność klasztornego Mistrza Medytacji. W 1974 roku Czcigodny Tenga Rinpocze towarzyszył J.Ś. Karmapie w jego pierwszej podróży na Zachód. W 1976 osiadł w Kathmandu (Nepal), gdzie założył klasztor i miejsce odosobnień.