Kiedy rozmawiam z buddyjskimi joginami, którzy mieszkają w górach na odosobnieniu, to nie opowiadam im o mechanice kwantowej. Nie ma to związku z tym, co oni tam robią – mówi XIV Dalajlama Tenzin Gjaco.

Od wielu lat organizowane są konferencje naukowe Mind & Life, w których uczestniczą buddyjscy nauczyciele i filozofowie oraz zachodni naukowcy reprezentujący różne dziedziny wiedzy. Tematem konferencji w 1997 roku były zagadnienia związane z mechaniką kwantową oraz astrofizyką. Poniżej publikujemy fragment wydanej niedawno w Polsce książki „Nowa fizyka i kosmologia. Rozmowy z Dalajlamą”, która stanowi zapis tej konferencji. Książka została wydana przez wydawnictwo Jacek Santorski & CO.

Pytanie z widowni: W czasach kiedy żył Budda często zadawano mu pytania natury kosmologicznej, w większości przypadków jednak pozostawiał je bez odpowiedzi, jako że nie mają one związku z pracą z dukka, z przeszkadzającymi emocjami. Dlaczego teraz, we współczesnym kontekście, Wasza Świątobliwość uważa za stosowne zadawanie takich pytań i odpowiadanie na nie?

DALAJLAMA: Istnieją ku temu dwa powody. Po pierwsze nie wszyscy zgromadzeni tutaj ludzie są buddystami, dlatego nie oczekujemy od nich, że będą podążać buddyjska ścieżką, że będą studiować buddyjskie teksty, w których napisane jest, do jakiego celu warto dążyć, a do jakiego nie.

Druga przyczyna ma szersze podstawy. Zanim obierzemy drogę i wyruszymy w stronę oświecenia, musimy zbadać jaka jest natura rzeczywistości. Co naprawdę się dzieje? Kosmologia jest częścią tego, co się wydarza. Powinniśmy zintegrować najlepszą, dostępną wiedzę z buddyjskim obrazem rzeczywistości, następnie z tego punktu wyruszyć drogą ku spełnieniu. Kiedy rozmawiam z buddyjskimi joginami, którzy mieszkają w górach na odosobnieniu, to nie opowiadam im o mechanice kwantowej. Nie ma to związku z tym, co oni tam robią. Nie muszą sobie tym zawracać głowy.

Z historycznego punktu widzenia należy pamiętać, że istnieją różne interpretacje faktu, że Budda nie odpowiadał na takie pytania. Jednym z poglądów jest ten, o którym wspomniałeś: nie mają one związku z indywidualnymi poszukiwaniami na ścieżce. Nagardżuna natomiast w inny sposób interpretuje owe czternaście pytań pozostawione bez odpowiedzi. Twierdzi, że ma to wielki związek z kontekstem, w którym te pytania zostały zadane, oraz z motywacją i metafizycznymi założeniami obecnymi w umyśle osoby, zadającej Buddzie te pytania. Jedno z nich brzmiało: Czy istnieje dusza po śmierci? Jeżeli osoba zadająca pytanie wychodziłaby z założenia, że istnieje jakaś absolutnie rzeczywista jednostka, twierdząca odpowiedź Buddy jedynie utwierdziłaby tę osobę w jej reifikacji. Jeżeli Budda by zaprzeczył, pytający popadłby w nihilizm, zaprzeczyłby swojemu istnieniu. Tak więc odmowa udzielenia odpowiedzi na pytania miała związek raczej ze sposobem, w jaki zostały zadane i z koncepcjami, które się za nimi kryły.

„Nowa fizyka i kosmologia. rozmowy z Dalajlamą”, red. prof. A. Zajonc.Wydawnictwo: Jacek Santorski & CO, Warszawa 2007. Tłumaczenie: Grzegorz Kuśnierz.

Źródło: buddyzm.edu.pl