Z doświadczenia medytacji automatycznie płynie poczucie braku agresji, a to właśnie jest Dharma.

Określa się ją jako „beznamiętność, „brak gorączkowości”. Jeśli działasz gorączkowo, to chcesz szybko coś osiągnąć, by zaspokoić swoje pragnienie. Natomiast gdy nie dążysz do żadnego zaspokojenia, nie ma w tobie agresji ani rozgorączkowania. Jeśli więc umiesz naprawdę odnaleźć się w prostocie medytacji, agresja znika w naturalny sposób.

Nie gorączkujesz się, by coś osiągnąć, i dlatego możesz pozwolić sobie na odprężenie. A ponieważ możesz sobie pozwolić na odprężenie, możesz również pozwolić sobie na bycie dla siebie towarzyszem, na kochanie siebie, na zaprzyjaźnienie się z sobą. Wtedy wszystko, co pojawia się w twym umyśle – myśli, emocje – nieustannie umacnia tę przyjaźń z samym sobą.