Wielu ludzi jest przywiązanych do swojej szczególnej tradycji religijnej czy teoretycznej wiedzy, tak że kiedy zaczynają uczyć się zasady całkowitej pierwotnej doskonałości (Ati Dzogpa Czenpo), podejrzewają, że nauki te mogą być niezgodne z ich przekonaniami, albo że zmienią ich w „wyznawców” dzogczen.

Jednakże trzeba zrozumieć, że głównym celem tych nauk jest dostarczenie nam wyjątkowej metody uzyskania precyzyjnego doświadczenia i urzeczywistnienia nieskończonej pierwotnej potencjalności samoistnej doskonałości, obecnej w każdym z nas. A także uświadomienie nam, że jesteśmy całkowitymi ignorantami jeżeli chodzi o nasz pierwotny stan i że pozostajemy całkowicie zniewoleni przez dualizm nadziei i strachu, przez nasze postawy i uprzedzenia, a nauki te umożliwiają nam wyzwolenie się z tej klatki dualizmu. Nie oznacza to w żadnym wypadku dodawania nowej klatki systemu dzogczen do głęboko zakorzenionego dualizmu, który już w nas istnieje. Dlatego też nie ma żadnego powodu do jakichkolwiek obaw.

Ati Dzogpa Czenpo nie jest tradycją religijną opartą na ograniczeniach i sekciarstwie, ani też systemem filozoficznym ustanowionym w oparciu o intelektualną analizę. W przeszłości pewni sekciarze przywiązani do swojej własnej tradycji przyjęli punkt widzenia dzogczen, utrzymując, że był on esencją ich tradycji. Również niektórzy filozofowie, posługujący się teoriami wypracowanymi poprzez intelektualną analizę, twierdzili, że pogląd dzogczen jest istotą ich filozofii. Ale posługując się bezpośrednią percepcją możemy się przekonać, że ich filozoficzne zasady i pogląd dzogczen są diametralnie różne.

Dzogczen w żadnym przypadku nie jest nazwą sekciarskiej religii czy filozoficznej tradycji opartej na świętych pismach czy filozoficznych ścieżkach. Nie jest też żadnym kościołem czy szkołą filozoficzną. Dzogczen należy traktować wyłącznie jako nieskończoną potencjalność pierwotnej samoistnej doskonałości, autentyczną kondycję obecną w każdej czującej istocie.

Starożytni mistrzowie dzogczen, z których najważniejszym był Garab Dordże [w sanskrycie Prahewadżra – był pierwszym mistrzem i źródłem nauk dzogczen w naszym świecie. Urodził się w Oddijanie (obecnie Pakistan) w II w. p.n.e., około 360 lat po śmierci Buddy Śakjamuniego], nauczali szczęśliwe istoty, podobne do nas, metody opartej na bezpośrednim doświadczeniu, dzięki której urzeczywistnili obecną od samego początku nieskończoną potencjalność samoistnej doskonałości, która jest ich prawdziwą kondycją. Ta najlepsza metoda oparta na ich doświadczeniach, będąca środkiem zrealizowania nieskończonej potencjalności każdej jednostki, jest naukami zwanymi Ati Dzogpa Czenpo.

Aby nauczyć się poglądu Ati Dzogpa Czenpo, nie potrzebujemy niczego akceptować ani dorzucać, ani też niczego zmieniać. Niezależnie od tego, jaką wyznajemy religię czy ideologię, możemy poznać prawdziwą zasadę nauk dzogczen. Polega ona na tym, aby nigdy nie być uwarunkowanym przez dualistyczne koncepcje naszego umysłu i aby zawsze stosować metody umożliwiające nam rozpoznanie autentycznego stanu esencji umysłu. Zatem, jeżeli uczymy się zasady Ati Dzogpa Czenpo, nie mamy absolutnie żadnego powodu, aby przypuszczać, że nauki te mogą być niezgodne z naszą kondycją, albo że musimy się zmienić, czy też że staniemy się „wyznawcami” tego systemu.

Niektórzy mogą pomyśleć: „Rozumiem konieczność urzeczywistnienia natury pierwotnego stanu dzięki stosowaniu nauk autentycznego mistrza, ale być może inni będą mnie uważać za wyznawcę religii czy ideologii opartej na wierze”. Wielu ludzi może mieć takie podejrzenia. My, praktykujący dzogczen, zrozumieliśmy, że nauk tych nie da się poznać, polegając na wierze wytworzonej przez umysł. Wierzenie stworzone przez umysł zawsze może się zmienić i dlatego w ten sposób nigdy nie da się zrozumieć prawdziwego znaczenia nauk dzogczen.

Autentyczne znaczenie nauk dzogczen można poznać jedynie dzięki bezpośredniemu doświadczeniu. Każdy, kto chce się nauczyć zasady tych nauk, musi przede wszystkim wyzwolić się ze wszystkich klatek dualizmu i być całkowicie wolnym. Co więcej, jeżeli praktykujemy nauki Ati Dzogpa Czenpo i znajdziemy się w swoim rzeczywistym stanie, nie powinniśmy pozwolić, aby nauki te związały nas kolejnym łańcuchem. Jeżeli wymagają tego okoliczności, nie ma niczego złego w wyznawaniu religii czy systemu opartego na popularnych wierzeniach. Ale kiedy już znamy istotę rzeczy, upieranie się przy zamykaniu się w jakiejkolwiek klatce nie tylko prowadzi do konfliktu z naszym autentycznym stanem, ale również może stać się źródłem różnych problemów i trudności.

Praktykując nauki dzogczen, rozwijamy głębokie zaufanie i szacunek do nauczyciela i nauk. Cechy te powstają w nas spontanicznie – jedynie dzięki bezpośredniemu doświadczeniu, a nie poprzez celowe działanie umysłu. Dzięki swojemu własnemu doświadczeniu możemy zrozumieć, że cechy te nigdy nie przekształcą się w jakiekolwiek ograniczające nas więzy, a natury bezpośredniego doświadczenia nie da się zmienić w żaden sposób. Dlatego też, możemy wyraźnie zrozumieć, jak zasady te nieodłącznie związane są z autentycznym stanem każdego z nas.

Źródło: buddyzm.edu.pl za Czogjal Namkhai Norbu, „Narodziny, życie i śmierć według medycyny tybetańskiej i nauk dzogczen”. Wydawnictwo A, 2015, tłumaczenie: Zbigniew Zagajewski.