Przeszkadzające uczucia, jak również pojęcie „ja”, mają swe źródło w umyśle, który, sam w sobie, nie posiada kształtu ani koloru, i dlatego jest pusty.

Ponieważ umysł jest pusty, uczucia, które w nim powstają, są również puste. Kiedy rozpozna się pustą naturę uczuć, ich siła znika. Kiedy powstaje jakieś uczucie, wyłania się z pustego umysłu. Kiedy uczucie jest obecne, jest w swej istocie puste; kiedy ono znika, zostaje ponownie wchłonięte w pusty umysł.

Można pójść nad brzeg morza i przyjrzeć się grze fal, które powstają i niekiedy są ogromne. Kiedy fala powstaje, nie jest czymś odrębnym od wody morza, a kiedy zostaje wchłonięta, powraca do wody morza. W podobny sposób przeszkadzające uczucia są zawsze częścią pustki umysłu. Wyłaniają się z tej pustki, ich istotą jest pustka, a następnie powracają do pustki. W rzeczywistości same z siebie naprawdę nie istnieją.

Jeśli zrozumiemy naturę uczuć, łatwiej będzie nam utrzymać panowanie nad umysłem. Gdybyśmy byli zwierzętami, wszystko to, co zostało tutaj powiedziane dziś wieczór, nie miałoby żadnego znaczenia i było poza możliwościami zrozumienia. Możemy to jednak zrozumieć, ponieważ jesteśmy ludźmi. Mamy świadomość tego, że chcemy pokoju i szczęścia w tym życiu i w przyszłych żywotach.

Tłumaczenie Jacek Sieradzan.

Źródło: padmasambhava.pl (fragment publikacji „Biblioteczka buddyjska vol. 78”)