Pierwszym krokiem do wyeliminowania cierpienia jest zrezygnowanie z przywiązania do obecnego życia. Od dnia, w którym urodziły nas matki, do dnia kiedy umrzemy, całe to życie jest jak sen ostatniej nocy. Po śmierci obudzimy się w bardo – pośmiertnym stanie pośrednim. Wtedy całe obecne życie wyda się snem; ludzki świat stanie się niknącym wspomnieniem. To będzie jak przebudzenie ze snu.

Jeśli nie udało nam się wyeliminować lgnięcia do „ja”, to wtedy zamanifestują się przerażające wizje, w porównaniu z którymi nasz ludzki świat wydaje się być czystą krainą. Milarepa wiedział co się stanie, jeśli nie uda mu się wyzwolić od lgnięcia do „ja” i dlatego z pełną determinacją poświęcił się praktyce i nie zaniechał jej mimo najcięższych prób. Tak więc, gdy napotkasz trudności, rozważaj: To życie jest jak sen, niebawem dobiegnie końca, a wtedy muszę być przygotowany.

Do tego, aby osiągnąć szczęście wykraczające poza obecne życie, ważne jest zrozumienie przyczyny szczęścia. W celu uniknięcia przyczyn cierpienia, musimy zrezygnować z postawy lgnięcia do „ja” i rozwijać altruistyczny umysł, który pragnie dobra innych. Klejnot Bodhiczitty jest jedyną ochroną w momencie śmierci. Jej esencja znajduje się w 37 praktykach bodhisattwy – zawiera remedium na wszelkiego rodzaju cierpienia, odpowiedź na wszystkie pytania. Chociaż nauki Buddy są rozległe, sam Budda podsumował je krótko: Doskonale opanuj swój umysł, oto nauka Buddy.

Chociaż większość z nas żyje jak królowie i królowe, to potrafimy bardzo umiejętnie wyszukiwać powody do cierpienia – nic nie jest wystarczająco dobre. Bogaci cierpią z powodu swoich dóbr, biedni z powodu ich braku. Milarepa żył w jaskini bez jedzenia i picia i był najszczęśliwszym człowiekiem na świecie. Prawda jest taka, że szczęście możemy znaleźć tylko w naszym umyśle. Jeśli umysł ma zwyczaj lgnięcia do cierpienia, będzie tworzyć cierpienie i postrzegać wszystko jako wroga i zagrożenie. Jeśli ktoś posiada umysł wolny od lgnięcia, wtedy nawet rzeczywiste, trudne okoliczności, jak choroba, nie są postrzegane jako cierpienie.

Prawdziwe zrozumienie karmy pozwoli nam akceptować naszą obecną sytuację i nauczy nas, jak uniknąć cierpienia w przyszłości. Karmę można bardzo łatwo wyjaśnić – miłość jest przyczyną szczęścia, lgnięcie do „ja” jest przyczyną cierpienia.

Dlatego w 37 praktykach bodhisattwy mówi się: Całe cierpienie bez wyjątku pochodzi z pragnienia własnego szczęścia. Doskonali Buddowie powstają z altruistycznego umysłu.

Powyższe nauki Garchena Rinpocze pochodzą z książki „Krótkie nauki. Przypomnienia o dobroci, współczuciu i twojej prawdziwej naturze”.