Trzy Klejnoty to Budda, Dharma i Sangha. Budda jest kimś, kto uwolnił się od wszystkich splamień umysłu — szkodliwych postaw i negatywnych emocji, a także ich zarodków, śladów działań nimi powodowanych i szkód wyrządzonych bezpośrednio przez nie. Budda rozwinął również najwyższe przymioty, takie jak bezstronna miłość i współczucie, głęboka mądrość i skuteczne metody wskazywania drogi innym.

Dharma to środki zapobiegawcze, które chronią nas od problemów i cierpienia. Obejmuje ona nauki Buddy i dobroczynne stany umysłu, do których prowadzi ich praktykowanie. Sangha to istoty, które mają bezpośrednie, wolne od pojęć zrozumienie rzeczywistości. Termin ten może się także odnosić do wspólnoty mnichów, którzy praktykują nauki Buddy. Jednak tak rozumiana sangha wyłącznie symbolizuje Klejnot Sanghi i nie w niej przyjmujemy schronienie.

Trzy Klejnoty są dla nas tym, czym dla chorego jest lekarz, lekarstwo i pielęgniarka. Cierpimy w życiu z powodu licznych niesprzyjających okoliczności. Budda jest niczym lekarz, który trafnie diagnozuje przyczyny naszych problemów i przepisuje odpowiednie lekarstwo. Lekarstwem jest Dharma, która eliminuje nasze problemy i ich przyczyny. Z kolei Sangha, wspierając nas w drodze, jest niczym pielęgniarka, która pomaga nam przyjmować lekarstwo.

Przyjęcie schronienia oznacza zawierzenie całym sercem, że Trzy Klejnoty będą nas wspierać i prowadzić we właściwym i dobroczynnym kierunku. Ale nie polega ono bynajmniej na biernym uciekaniu się pod opiekę Buddy, Dharmy i Sangi. Schronienie to aktywny proces postępowania po wskazanej przez Trzy Klejnoty drodze, dzięki któremu poprawia się jakość naszego życia. Dla tego, kto przyjmuje schronienie, staje się jasne, w jakim kierunku idzie, kto go prowadzi i kto będzie towarzyszył mu w drodze. Unika on niezdecydowania i pomieszania, jakie powstają, kiedy człowiek nie jest pewien swojej duchowej drogi.

Niektórzy traktują duchowość jak magazyn osobliwości: w poniedziałek eksperymentują z kryształami, we wtorek z kanałami energetycznymi, w środę zajmują się medytacją hinduistyczną, w czwartek hatha jogą, w piątek uprawiają medycynę holistyczną, w sobotę siadają do medytacji buddyjskiej, by wreszcie w niedzielę wróżyć z kart tarota. Uczą się dużo o rozmaitych rzeczach, ale ich przywiązanie, złość i ignorancja nie zmniejszają się ani na jotę.

Przyjęcie schronienia jest równoznaczne z decyzją wyboru swojej głównej drogi. Niemniej jednak można też praktykować nauki Buddy i odnosić z nich korzyści, nie przyjmując formalnego schronienia i nie stając się buddystą.

Tłumaczenie: Julitta Nowik-Grodek.

Źródło: fragment książki Thubten Cziedryn „Buddyzm dla początkujących”, Wydawnictwo Mudra.