Nienawiść do samego siebie jest niezwykle negatywną postawą. Jeśli zajrzymy nieco głębiej pod powierzchnię pozorów, zauważymy, że owa nienawiść jest jedynie rezultatem zbyt wygórowanych opinii na własny temat. Za wszelką cenę pragniemy być najlepsi i jeśli brakuje choć małego szczegółu do naszego idealnego obrazu własnej osoby, sami dla siebie jesteśmy nieznośni.

Gdy po raz pierwszy usłyszałem o nienawiści do samego siebie, byłem zaskoczony. Zastanawiałem się, jak to w ogóle jest możliwe. Wszystkie istoty kochają siebie, nawet zwierzęta. Po dłuższych rozważaniach nad tym problemem doszedłem do wniosku, że nie jest to nic innego, jak tylko przesadne uwielbienie samego siebie.

Jedno jest pewne. Nie będąc życzliwym w stosunku do samego siebie, nie możemy być życzliwi w stosunku do innych. Aby odczuwać w stosunku do innych miłość, czułość, aby pragnąć, by byli szczęśliwi i nie cierpieli, musimy najpierw odczuwać to wobec nas samych. Jedynie w ten sposób możemy pojąć, że inni mają takie same dążenia jak my, a miłość i współczucie są możliwe. Gdy nienawidzimy samych siebie, nie możemy kochać innych. Jeśli nie zrobimy nic w kierunku zmiany naszej postawy, mamy niezwykle małą szansę, aby kiedykolwiek odnaleźć pokój i wewnętrzną radość. Marnujemy własne życie, to głupie. Być może nie powinienem mówić w ten sposób, ale to prawda.

Aby uporać się z nienawiścią do samych siebie, zdajcie sobie sprawę, jak fałszywy macie obraz siebie samych, i pielęgnujcie w sobie autentyczne i zdrowe zaufanie, zaufanie oparte na waszych podstawowych ludzkich zaletach. Bądźcie pokorni i zwracajcie większą uwagę na ludzi wokół was.

Tłumaczenie: Zofia Piątkowska

Źródło: buddyzm.edu.pl za XIV Dalajlama, „Myśli płynące z serca”, Wydawnictwo KOS, 2003