W Tybecie, Kraju Śniegu, za emanację Guru Rinpocze uważaliśmy każdego, kto przynosił innym pożytek i szczęście. Jeżeli wykonujesz swoją praktykę, a przy okazji uważasz, że Guru Rinpocze w swojej esencji nie jest różny od twojego rdzennego lamy, w ten sposób tylko ulepszasz swoją praktykę.

Zwracanie się do tego lamy przypomina dodawanie chili do i tak wybornego jedzenia, dzięki temu nabiera ono dodatkowego kolorytu i posmaku. W ten sam sposób można odczuć błogosławieństwo Guru Rinpocze, dzięki niemu łatwiej jest uzyskać poziom urzeczywistnienia siddhów i pobudza to w nas wrodzone, doskonałe współczucie i błogosławieństwo Guru Rinpocze. Słońce jasno świeci na niebie i promieniuje ogromnym ciepłem, jednak bez szkła powiększającego nie wywoła pożaru w suchym lesie. Analogicznie najwyższe współczucie i błogosławieństwo Guru Rinpocze jest jak słońce, jednak bez waszego zaufania, jeśli nie postrzegacie go jako prawdziwego Buddy, jeżeli nie czujecie szczerego oddania w swoich płucach, sercach i piersiach trudno będzie wam odczuć to błogosławieństwo. Natomiast jeżeli macie to głębokie zaufanie, poczujecie również błogosławieństwo, nie ma żadnych wątpliwości, że go doświadczycie.

Tradycyjnie mówi się, że od momentu w którym nawiązaliście prawdziwy związek z lamą, nie macie już innych możliwości niż nieustannie odnosić pożytek i ostatecznie osiągnąć oświecenie. Jeśli wielki głaz stacza się ze szczytu góry Meru, bez względu na to jak byś nie chciał wtoczyć go z powrotem pod górę, nie ma innej drogi jak w dół. Podobnie jeśli raz już otrzymaliście inicjacje i wskazówki od lamy, praktykujecie zgodnie z nimi, związek został nawiązany, wtedy nawet jeśli poczujesz, że nie potrzebujesz osiągać żadnego oświecenia to i tak je osiągniesz. Jeżeli kogoś porwie nurt wielkiej rzeki, nawet jeśli ta osoba bardzo by chciała wydostać się z tej sytuacji to i tak zostanie poniesiona do oceanu. W ten sam sposób jeżeli raz pochwyciło cię naturalne, najwyższe współczucie Guru, osiągniesz oświecenie i wszechwiedzę. Podobnie nawiązując do różnych siddhi w tym życiu, jeśli potrzebujesz przedłużyć sobie życie, pomnożyć bogactwo i osiągnąć sukcesy, wyleczyć choroby czy pogłębić doświadczenia medytacyjne i wzbogacić przyszłe urzeczywistnienie, wszystko to naturalnie wyniknie z waszego oddania do lamy.

Wykonując tę zewnętrzną praktykę Trzech Korzeni, powinniście również być świadomi faktu, że natura i intencje oświeconego umysłu nie są różne od fundamentalnej natury twojego własnego umysłu. Chociaż jest z wami przez cały czas, nie ma z niej pożytku jeśli jej nie doświadczacie. Kiedy jednak poprzez bezpośredni przekaz lama wprowadzi cię w podstawową naturę twojego umysłu zrozumiesz, że ona jest w tobie.

Wyobraźcie sobie, że jakiś biedak mieszka w domu, w którym ukryto skrzynię pełną skarbów, ale on o tym nie wie. Wtedy ktoś przychodzi i mówi mu o skarbie. Kiedy odkryję tę skrzynię, on i jego rodzina nie będzie cierpieć biedy przez następnych siedem pokoleń. Podobnie jeżeli rozpoznasz, że fundamentalna natura twojego umysłu, w swej esencji jest Trzema Korzeniami, wtedy bez żadnego wysiłku osiągniesz stan wyzwolenia i wszechwiedzy. Bez tego zrozumienia nie będziesz go jednak w stanie osiągnąć.

Powyższy tekst to fragmenty z wyjaśnień poprzedzających udzielenie inicjacji Samopowstającej Kropli w Sercu Padmy (Rangjung Padmai Nyinght’hig), praktyki Trzech Korzeni (Lamy, Jidama i Strażnika) w Boulder, Kolorado, w 1987 roku.

Tłumaczył Grzegorz Kuśnierz

Źródło: http://buddyzm.edu.pl