Kiedy medytujesz, musisz obserwować swój umysł i kiedy pojawiają się wszelkiego rodzaju szlachetne lub nieszlachetne myśli – przywiązanie lub gniew – istnieje świadomość, która poprzedza te myśli i tę świadomość musisz rozpoznać.

Tak więc [na początku] myśli nie znikają, ale istnieje świadomość, która rozpoznaje te myśli i ją musisz rozpoznać. To właśnie musisz rozwinąć. A myśli? Po prostu musisz pozwolić im odejść, wyrzucić je jak śmieci.

Musisz rozwinąć stabilną świadomość, która rozpoznaje wszystkie wytwory umysłu. Gdy w końcu świadomość stanie się stabilna, dzięki niej będziesz w stanie pokonać i wyeliminować wszystkie te myśli, splamione emocje i cierpienia. Jeśli świadomość nie będzie zbyt silna, wtedy wciąż będziesz lgnąć do szczęścia, którego pragniesz, ale nie będziesz w stanie pokonać – za pomocą uważności – cierpienia, którego chcesz uniknąć.

Tak więc musisz rozwinąć uważność, która rozpoznaje, widzi wszystkie pojawiające się myśli i ostatecznie poprzez utrzymywanie uważności będziesz w stanie uwolnić się od wszystkich wytworów umysłu i cierpienia.

Źródło: Garchen Rinpocze, Krótkie nauki. Przypomnienia o dobroci, współczuciu i twojej prawdziwej naturze