W ujęciu Mahamudry podstawy samsara i nirwana są nierozłączne. Nie ma nirwany ani wyzwolenia poza stanem samsary. Na podobnej zasadzie nie ma też samsary istniejącej jako oddzielna całość poza stanem wyzwolenia, czyli nirwany. Między tymi stanami nie zachodzi różnica.

Istota samsary tkwi w istocie nirwany. Naturą samsary nie jest samsara; nie jest ona zmącona ani nie istnieje tak trwale i niewątpliwie, jak nam się wydaje i jak tego doświadczamy. Jej natura jest całkowicie wolna od wszelkiej sztuczności. Dlatego naturą samsary jest natura wyzwolenia. To dlatego w Wołaniu do linii Kagju mówi się: „Istotą myśli jest dharmakaja”. Natura ta jest w rzeczy samej ostatecznym stanem buddy.

Pogląd Mahamudry podstawy głosi, że samsara i nirwana są nierozłączne. Gdy patrzymy na te dwa stany z tej perspektywy, nie widzimy dwóch oddzielnych rzeczy. Nie widzimy tego miejsca jako samsary, a tamtego jako nirwany. Nie postrzegamy jednego stanu jako miejsca kompletnego zamętu, cierpienia i nieszczęścia, sądząc, że wyruszymy stąd w inne miejsce, które nazywa się „wyzwolenie” lub „nirwana”. Z punktu widzenia Mahamudry jest to pogląd błędny, bo naszych niepokojących emocji nie da się oddzielić od mądrości. Uświadamiamy sobie nie tylko to, że naturą samsary jest nirwana, ale również to, że naturą naszego umysłu kleśa jest mądrość. Wyraz, jaki dają nasze emocjonalne myśli, jest niczym innym niż wyrazem mądrości, która stanowi naturę emocji. Całe doświadczenie samsarycznego bólu i cierpienia jest po prostu ekspresją tego fundamentalnego wyzwolenia. Dlatego nie ma się czego obawiać. Nie mamy się o co martwić, ponieważ sama samsara jest w stanie wyzwolenia. Nie wyzbywamy się też żadnej myśli, ponieważ naturą myśli jest mądrość buddy.

Postrzegamy emocje tylko jako emocje, gdyż brak nam metod, żeby ujrzeć je jasno i wyraźnie. Dlatego widzimy emocje jako irytujące zaburzenia, a ich energia doświadczana jest jako destruktywna. Ten pogląd jest oparty na percepcji ego, ale gdy spojrzymy na nasze emocje z uwagą, okażą się wyrazem mądrości. Widzimy wtedy w emocjach coś więcej niż zwykłe emocje.

Gdy urzeczywistniamy pogląd Mahamudry, widzimy nierozłączną naturę podstawy, ścieżki i spełnienia. Nic nie rozdziela ścieżki od podstawy ani spełnienia od podstawy. Innymi słowy, rozpoczynamy naszą podróż od poziomu podstawy i tam też ją kończymy. Powracamy do zasadniczego stanu, w którym dostrzegamy nierozłączność samsary i nirwany.

Rozwinięcie poglądu Mahamudry podstawy jest niezbędne do zrozumienia nie tylko ścieżki Mahamudry, ale również ścieżki wadżrajany. Nie może być mowy o wędrówce ścieżką wadżrajany bez czystego i prawdziwego poglądu Mahamudry podstawy, który pomaga rozwinąć tajemny podgląd ścieżki wadżrajany. Zrozumienie podstawy przed rozpoczęciem wędrówki jest konieczne, gdyż to ona stanowi sedno. Obojętnie, jakie metody i praktyki zastosujemy na ścieżce – zawsze praktykujemy podstawę. Praktykujemy w zgodzie z poglądem podstawy, który jest poglądem fundamentalnej natury rzeczywistości. Niezależnie od tego, jak gorliwie praktykujemy na ścieżce, i tak powrócimy do podstawy. Może się wydawać, że ruszyliśmy dalej i osiągnęliśmy poziom ścieżki, a potem poziom spełnienia. Tak naprawdę jednak cofamy się do fundamentalnego stanu, który jest poziomem Mahamudry podstawy.

Uświadomienie sobie, że efekt końcowy Mahamudry istnieje już na poziomie podstawy, to absolutna konieczność. Właściwie wszystko, co robimy, jest odkrywaniem tej podstawy na nowo. Można powiedzieć, że ponownie jednoczymy się z aspektem podstawy poprzez metody przekazywane na poziomie ścieżki. To, co nazywamy efektem końcowym, następuje, gdy zaczynamy rzeczywiście powracać do podstawy, będąc w niej i w pełni jej doświadczając.

Powyższe nauki pochodzą z książki Dzogczena Ponlopa Rinpocze „Nagłe przebudzenie”, udostępnionej w całości do bezpłatnego pobrania, jako e-book na stronie http://dharmaebooks.org