Mówiąc ogólnie, gdy ludzie mierzą się z życiowymi sytuacjami, które mogą w każdej chwili ulec zmianie, trudno im uwolnić się całkowicie od umysłowego niepokoju – zawsze jest jakieś napięcie, poczucie, że “nie umiemy odpuścić”.

Bywa, że ocean jest płaski jak tafla lustra; innym znów razem wypełniają go przerażające fale: są wielkie i wysokie; wściekły przypływ podmywa brzegi. Taka zmienność zjawisk bierze się z gromadzenia i rozpraszania się różnego rodzaju warunków przyczynowych. Ocean ukazuje jedynie sposób przejawiania się w zgodzie z ewolucją warunków przyczynowych.

Jeśli uda nam się zrozumieć, że wszystkie życiowe wzloty i upadki są zjawiskami powstałymi na bazie gromadzonych i rozpraszanych warunków przyczynowych i że są one poza kontrolą naszego zamartwiania się, naszych przeczuć i obaw; jeśli zaakceptujemy ewolucję i zmianę, która tak czy inaczej musi się pojawić – czy nie uwolnimy się wówczas od niepokoju i udręki? Czy nie staniemy się podobni oceanowi?

Co więcej, dzięki temu zrozumieniu uświadomimy sobie, że wszystkie emocje i całe nasze zatroskanie także są zjawiskiem powstałym na bazie nagromadzonych i rozpraszających się warunków przyczynowych. Będą się przejawiać, więc dlaczego mielibyśmy tracić energię na przydawanie im dodatkowego ciężaru? Widząc sprawy w tym świetle, można być wolnym od niepokoju w każdej sytuacji; można “puścić zmartwienie” i “żyć życiem wolnym od zmartwień”!

Napisane po chińsku i przetłumaczone na angielski 18 listopada 2017
El Cerrito, California

Tłumaczenie na polski: Julita Grodek

Źródło: khordong.pl