Kiedy mówimy o „cennym ludzkim ciele”, nie mamy na myśli zwyczajnej ludzkiej egzystencji, kiedy to rodzimy się, żyjemy, umieramy, a nasza świadomość wędruje dalej, ku jakiemuś nowemu wcieleniu. Ludzkie ciało jest cenne tylko wówczas, gdy posiada osiem rodzajów wolności oraz dziesięć właściwości i warunków.

W trzech niższych światach nie mamy możliwości usłyszenia czy zrozumienia nauk dharmy. Istoty, które tam przebywają, nie mają czasu ani warunków niezbędnych do praktyki – panuje tam zbyt wiele cierpienia. W świecie bogów brakuje z kolei motywacji do pracy nad umysłem. Istoty tam przebywające są tak pochłonięte i odurzone zmysłowymi przyjemnościami, że ani przez chwilę nie myślą o wyrwaniu się z cyklicznej egzystencji. Nie ma tam ani motywacji, ani możliwości wyzwolenia się z samsarycznego cierpienia.

Tymczasem w ludzkim świecie mamy okazję zakosztować zarówno słodyczy, jak i goryczy. Wiemy dostatecznie dużo na temat cierpienia, by chcieć zmiany. Jednocześnie cierpienie nie jest tu aż tak dojmujące, byśmy nie byli w tej sytuacji czegoś zrobić.

Możemy jednak wyróżnić cztery rodzaje ludzkiej egzystencji, które nie dają możliwości duchowej praktyki. Pierwszy z nich to urodzenie się w kulturze, w której przeważają błędne poglądy – np. przekonanie, że zabijanie czy krzywdzenie innych to coś szlachetnego, usprawiedliwione przekonaniami religijnymi. Druga kategoria dotyczy osób, które są sceptycznie nastawione do religii jako takiej. Sama tylko intelektualna sofistyka czy uczoność nie umożliwiają zdobycia ani zachowania duchowej mądrości. Ludziom inteligentnym, lecz cynicznym, trudno w cokolwiek uwierzyć i dlatego nie mają oni otwartości ani wrażliwości niezbędnej do poszukiwania duchowej ścieżki. Trzecia kategoria to urodzeni w mrocznym eonie – w erze, w której nie manifestuje się żaden budda. Nie ma tam buddyjskich ani innych pożytecznych duchowym nauk. Ostatnia kategoria to cierpiący na skutek fizycznych lub psychicznych ułomności, które uniemożliwiają im wysłuchanie, zrozumienie czy praktykowanie nauk.

Musimy zatem być świadomi szczęścia, jakie nas spotyka, jeśli żadna z powyższych przeszkód nie jest naszym udziałem. Cenne ludzkie ciało zapewnia nam ogromną wolność – sposobność duchowej praktyki”.

Źródło: Buddyzm tybetański w Polsce za Czagdud Tulku „Bramy buddyjskiej praktyki